Ostatnio przeglądane
R344
Nowy produkt
Ostatnie egzemplarze!
Data dostępności:

Lulajżesyneczku
Odbiorca: :
* Pola wymagane
lub Anuluj
Tytuł: Lulajżesyneczku
Autor: Robert Gmiterek
Rok wydania: 2026
Ilość stron: 251
Oprawa: twarda
Format: 20,5x13 cm
„Co się ostaje?” To fundamentalne pytanie jak refren powraca do bezimiennego bohatera polifonicznej opowieści o pamięci i tożsamości pogranicza polsko-ukraińskiego, poddawanego próbie ognia i wody w swoich najdotkliwszych, przełomowych momentach. Jest jak memento, jak fatum, które mu ciąży, pociąga za sznurki, determinuje życiowe i śmiertelne wybory. W bogatej, splecionej z wielu melodii historii, dając wybór, nie pozostawia wyboru, prowadzi od drzwi do drzwi, od człowieka do człowieka, każe śpiewać, jak zagrają, wypełnia pamięć, często wbrew jego woli, bogactwem zapomnianych języków, wydarzeń epokowych, które z perspektywy czasu stają się nieistotnymi, i nieistotnych, które stają się epokowymi; napełnia go, pustego i niezapamiętanego, pamięcią innych. Nikt nie wie, co się ostanie. Nikt nie wie, kto decyduje o tym, co się ostanie. Nie wie, co jest prawdziwe, a co jest scenografią, w której pod dyktando historii powszechnej gra się swoje historie osobiste. Świat „Lulajżesyneczka”, świat pogranicza polsko-ukraińskiego, to świat skomplikowany, o trudnej do określenia tożsamości. Ci, którzy opowiadają go współcześnie, lubią nazywać go światem wielokulturowym, lubią rewitalizować i rywalizować z jego historią, traktując ją instrumentalnie, jednostronnie, życzeniowo. Ale nie taki jest ten świat, nie taka jest prawdziwa nuta jego serca. To świat, w którym nigdy nie wiadomo, co ma znaczenie, a co nie: czy geografia, czy język, literatura piękna czy reportaż, etnos czy narodowość, wiara czy nadzieja. To świat, w którym kiedyś splatały się melodie wielu języków: polskiego, ukraińskiego, jidysz i niemieckiego, ale języki te rozplątano i stały się jak obosieczny miecz, odtąd nie było wiadomo, który da życie, a który je odbierze.
Na razie nie dodano żadnej recenzji.