Mój Zamość 1960-1980 Zobacz większe

Mój Zamość 1960-1980

A52

Nowy produkt

Fotograficzny zapis, w którym autor zwraca szczególną uwagę nie na zabytkową architekturę ówczesnego hetmańskiego grodu, ale na ludzi zamieszkujących Stare Miasto.

Więcej szczegółów

63,00 zł

Więcej informacji

Tytuł: "Mój Zamość - My Zamość 1960-1980"
Autor: Stanisław Marian Orłowski
Rok wydania: 2016
Ilość stron:176
Oprawa: Twarda
Format: 30x24,5cm
ISBN: 978-83-62033-60-7
Waga: 1,300 kg

Od Autora

"Mój Zamość" to osobiste wspomnienie mojej młodości, ale także dokument życia miasta i jego mieszkańców w dwu dekadach XX wieku, latach 1960-1980. Fotograficzny zapis na pewno subiektywny, w którym zwracam szczególną uwagę nie na zabytkową architekturę ówczesnego hetmańskiego grodu, ale na ludzi zamieszkujących Stare Miasto. Obszar będący centrum Zamościa i to nie tylko w sensie urbanistycznym, ale również handlowym, administracyjnym, kulturowym itp. Było to miasto żyjące życiem zamieszkałych w nim od pokoleń rodzin. Na pewno nie tak kolorowe i piękne, jak obecnie, ale swojskie, bliskie i przepełnione domowym ciepłem. Takie rodzinne miasto odeszło w przeszłość w wyniku, zakrojonych na szeroką skalę, ratujących je prac rewaloryzacyjnych, skutkiem czego miejsce dawnych lokali mieszkalnych wraz z mieszkańcami nadającymi Staremu Miastu jego dawny charakter zajęły urzędy i lokale usługowe. Moim zdaniem Zamość po 1980 roku jest już innym miastem. Pięknie odnowione, kolorowe, odwiedzane przez rzesze turystów, tak samo "Moje", ale jednak pozbawione tego specyficznego klimatu żywego organizmu - miasta żyjącego codziennością swoich mieszkańców. Chciałem go przywrócić do życia w postaci fotograficznego zapisu, podzielić się ze światem obrazem Miasta, które noszę w sercu i życzliwejpamięci.

Drugim prezentowanym tematem jest „Targowy Czwartek", tradycyjny dzień targowy w Zamościu. W latach 1960-tych był to także dzień znaczący dla mieszkańców miasta, choć głównie dla rolników z bliższych i dalszych stron Zamojszczyzny. Nowe Miasto gromadziło wtedy niezliczone ilości wozów konnych, a także sprzedających i kupujących przeróżne towary i wyroby ludzi. Kupić i sprzedać można było praktycznie wszystko: od płodów rolnych, wyrobów rzemieślniczych, ptactwa domowego przez różnego rodzaju sprzęty i starocia, po zwierzęta pociągowe. Prezentowane fotografie to zanotowane na kliszy (w roku 1964-tym) letnie i zimowe scenki targowe.

W "Peryferiach" prezentuję kilka widoków obiektów i ulic poza Starym Miastem", jako dopełnienie obrazu Zamościa z dwu dekad XX wieku.

Wierzę, że album „Mój Zamość" przybliży Państwu obraz życia miasta i jego mieszkańców, za. którym tęsknię, oraz stanie się fotograficznym pamiętnikiem lat 1960-1980, którego wspomnienia są we mnie wciąż żywe. Liczę, że album stanie się cegiełką budującą pamięć społeczną i tożsamość Miasta, mojego Miasta.

..."Mój Zamość" Stanisława Orłowskiego wzrusza, informuje i zaciekawia. Fotografie są owocem życia i twórczości wybitnego artysty fotografika, doskonałego krajoznawcy, znającego dogłębnie i kochającego swoje rodzinne miasto, a przy tym patrioty sławiącego urodę zamojskiej starówki. Przy fotografowaniu autor zrezygnował z „wyczynu artystycznego", nie silił się na opracowania specjalne, ani też nie skorzystał ze znanych sobie „trików" czy fotomontaży. Stanął skromnie ukryty ze swoją kamerą i pozwolił zapisać się rzeczywistości w jej prostym, werystycznym kształcie. Zastosował formułę dokumentacji krajoznawczej, przy pomocy której utrwalił życie miasta w jego zwyczajnych i jakże typowych aspektach. Portret miasta wypełnił uczuciami fotografa do przedstawionych, wydawać by się mogło, chłodnych relacji. W kamiennym labiryncie ulic kamera podptrzyła mieszkańców nieśpiesznie spacerujących po antycznym bruku, niosących wodę do picia, rozmawiających w niewielkich grupach znajomków, a także ruch uliczny, furmanki, konie (a nawet egzotycznego wielbłąda).."

Paweł Pierściński

Opinie

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

Mój Zamość 1960-1980

Mój Zamość 1960-1980

Fotograficzny zapis, w którym autor zwraca szczególną uwagę nie na zabytkową architekturę ówczesnego hetmańskiego grodu, ale na ludzi zamieszkujących Stare Miasto.

Produkty powiązane